Po raz pierwszy opublikowany przez EurActiv: https://www.euractiv.com/opinion/europe-needs-innovation-rules-that-help-startups-breathe-not-freeze
Acute XR CEO argumentuje, że niepewny europejski system licencjonowania patentów hamuje startupy rozwijające technologie AI i VR. Ponieważ reforma SEP utknęła w martwym punkcie w sporze prawnym, firma wzywa instytucje UE do osiągnięcia kompromisu, ostrzegając, że przedłużająca się niepewność zagraża innowacjom i dostępowi do rynku dla małych firm.
Wyobraź sobie dziecko siedzące w klinice w goglach VR. Wewnątrz symulacji jego oddech staje się kontrolerem. Każdy wdech i wydech wyzwala informacje zwrotne w czasie rzeczywistym. Świat zwalnia. Dziecko nie tylko się bawi; uczy się, jak radzić sobie ze stresem i niepokojem. Nasz produkt, Calm Quest, został stworzony, aby zapewnić dzieciom jasność w chwilach przytłoczenia.
W Acute XR stworzyliśmy Calm Quest, aby pomóc dzieciom radzić sobie ze stresem i niepokojem dzięki strukturze, informacjom zwrotnym i wyraźnemu poczuciu kontroli. Pod wieloma względami małe firmy, takie jak nasza, potrzebują takiego samego wsparcia podczas poruszania się po złożonych systemach, takich jak licencjonowanie patentów standardowych (SEP). Jednak zamiast przejrzystości, startupy i mali innowatorzy technologiczni spotykają się z ciszą. Zamiast jasnych oczekiwań, otrzymujemy nieprzewidywalne żądania. Zamiast wsparcia, sami musimy radzić sobie z konsekwencjami.
W chwili obecnej reforma SEP znajduje się w sporze prawnym między Komisją Europejską a Parlamentem Europejskim. Jeśli rozegra się on tylko w sądach, zmiany mogą trwać latami, a dla startupów takich jak mój, przedłużająca się niepewność oznacza odłożone na półkę produkty, porzucone rynki i utracone szanse na rozwój. Komisja powinna współpracować z Parlamentem i Radą w celu osiągnięcia kompromisu, który zapewni reformę i przejrzystość, której potrzebują startupy i MŚP takie jak moje.
System, który działa w obu kierunkach
Obecne środowisko licencjonowania SEP w Unii Europejskiej (UE) wpływa na małych innowatorów w taki sam sposób, w jaki nieleczony niepokój wpływa na dziecko: przytłacza, dezorientuje i karze próby zaangażowania. Rezultatem są nieprzewidywalne koszty, kluczowe warunki ukryte w umowach o zachowaniu poufności oraz negocjacje napędzane bardziej presją prawną niż uczciwym dialogiem. W przypadku startupów nie jest to kwestia teoretyczna. Przeszkody te są powodem, dla którego małe zespoły opóźniają funkcje, zmieniają plany produktów, tracą możliwości inwestycyjne lub dochodzą do wniosku, że niektóre rynki są po prostu poza zasięgiem.
Startupy i MŚP pracujące nad sztuczną inteligencją (AI), rozszerzoną rzeczywistością (XR), Internetem rzeczy (IoT) i technologiami zdrowotnymi często opierają się na znormalizowanych technologiach, ale brakuje im jasnego, prostego systemu licencjonowania SEP, w którym mogliby realistycznie nawigować. Zamiast struktury otrzymują ciszę. Zamiast przejrzystości otrzymują nakazy sądowe. I zamiast wsparcia, są pozostawieni w niepewności.Byłoby to problematyczne w każdej części ekosystemu technologicznego, ale w rozwijających się dziedzinach, takich jak AI i XR, może to być paraliżujące. Dzisiejsze startupy nie tylko przyjmują standardy; tworzą je i budują podstawowe technologie, które zdefiniują następną generację. Oznacza to, że startup może być zarówno licencjobiorcą, jak i potencjalnym licencjodawcą w ekosystemie SEP. Jeśli system licencjonowania działa tylko dla jednej strony tego równania, innowacje zatrzymują się. Krajobraz SEP musi umożliwiać nawigację w obu kierunkach. Musi działać dla dzisiejszych licencjobiorców i przyszłych licencjodawców, w przeciwnym razie Europa będzie nadal marnować pełny potencjał, jaki mogą zaoferować jej innowatorzy.
Krytyczna szansa na przywrócenie jasności i sprawiedliwości
Parlament Europejski jasno dał do zrozumienia, że reforma SEP powinna być nadal przedmiotem dyskusji. Po tym, jak Komisja Europejska wycofała swój wniosek dotyczący rozporządzenia SEP, Parlament podjął niezwykły krok, zaskarżając tę decyzję do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Już samo to działanie jest sygnałem dla małych firm, takich jak nasza, że prawodawcy zdają sobie sprawę, że obecny system zawodzi. Propozycja nie była idealna, ale stanowiła poważną próbę wprowadzenia podstawowego porządku, przejrzystości i przewidywalności do procesu, w którym obecnie mogą poruszać się tylko najwięksi gracze. Europa twierdzi, że chce, aby startupy, scaleupy i MŚP napędzały jej Cyfrową Dekadę. Cel ten brzmi pusto, jeśli zasady, których mamy przestrzegać, pozostają czarną skrzynką.
Calm Quest daje użytkownikom strukturę zamiast stresu. Reforma SEP zrobiłaby to samo dla unijnych startupów poruszających się po złożonym systemie licencjonowania SEP. Zastąpiłaby ciszę przejrzystością, nieprzewidywalność jasnymi oczekiwaniami, a ryzyko prawne wykonalną ścieżką rozwoju.
Napisał Dominik Kirchdorfer, współzałożyciel i dyrektor generalny Acute XR
.










